Guz wielkości jajka. Uwielbiana gwiazda TVN z okropną diagnozą
Joanna Kryńska to wieloletnia prezenterka i znana twarz stacji TVN24. Dziennikarka musiała zmierzyć się z dramatyczną diagnozą, która wstrząsnęła jej życiem. W niezwykle poruszającym wywiadzie opowiedziała, przez co naprawdę przeszła, ujawniając kulisy swojej walki.
Kim jest Joanna Kryńska?
Joanna Kryńska to polska dziennikarka i prezenterka telewizyjna znana szczególnie z TVN24, czyli jednej z głównych stacji informacyjnych w Polsce. Od lat występuje już na ekranie, prowadząc pasma informacyjne i programy poranne takie jak: „Wstajesz i wiesz”, czy „Dzień na żywo”. Początkowo zaczynała jako reporterka, m.in. relacjonując wydarzenia w Sejmie, a następnie trafiła do studia telewizyjnego.
Prywatnie jest żoną Grzegorza Jędrzejewskiego oraz mamą dwóch synów: Jana i Franciszka, których doczekała się z pierwszego małżeństwa z dziennikarzem Tomaszem Marcem, z którym rozstała się w 2019 roku.
Zobacz więcej: „William w agonii”. Diagnoza ścięła go z nóg
Dziennikarka dostała straszliwą diagnozę
Joanna Kryńska dwa lata temu usłyszała straszliwą diagnozę. Dziennikarka podzieliła się teraz swoją historią w “Dzień Dobry TVN” i przyznała, że informacja o chorobie była dla niej wielkim wstrząsem. Okazało się wówczas, że to guz mózgu o rozmiarze pięciocentymetrowego jajka.
Postanowiłam nie być mądrzejsza od lekarzy i specjalistów. Nie czytać miliona stron internetowych, nie sprawdzać, czym jest i jak może skończyć się guz mózgu. Na szczęście w moim przypadku wynik histopatologii jest dobry – wyznała Kryńska.
Dla dziennikarki tym bardziej diagnoza była bolesna, ponieważ jej mama zmarła na raka.
Moja mamusia zmarła młodo, w wieku 56 lat na nowotwór. Pamiętam ten trudny czas – dodała.
Joanna Kryńska, zanim usłyszała diagnozę, to jej organizm już wcześniej wysyłał wyraźne sygnały. Dziennikarka zmagała się m.in. z bólami głowy, problemami z pamięcią oraz trudnościami z koncentracją, co wydało jej się to szczególnie niepokojące podczas pracy.
Zapala się czerwona lampka na kamerze, a ja patrzę na kamerę i nic nie wiem. Jedyne co powiedziałam to: miałam państwu coś powiedzieć, ale zapomniałam. To było coś, co mnie bardzo zaniepokoiło. Byłam od 19 lat na antenie TVN24, nigdy wcześniej nie miałam takiej sytuacji – opowiadała Kryńska.
Zobacz więcej: Gwiazda „M jak Miłość” w najtrudniejszym momencie usłyszała diagnozę. Choroba wszystko zmieniła
Mąż Joanna Kryńska był dla niej wsparciem w chorobie
Diagnoza była jak grom z jasnego nieba nie tylko samej dziennikarki, ale również dla jej bliskich. Na szczęście Joanna mogła liczyć na wsparcie swojego męża Grzegorza “Gabora” Jędrzejewskiego.
Jak Asia wyszła z badania, to osunęła mi się na ręce, prawie zemdlała. Początkowo, jak wyszła i płakała, to byłem autentycznie przekonany, że płacze ze szczęścia, że jednak wszystko jest okej. (…) Jak tylko powiedziała mi, co jest przyczyną bólu, jedną ręką ją trzymałem, a drugą sprawdziłem w internecie, z czym mamy do czynienia. (…) Wytyczyliśmy plan i się go trzymaliśmy – mówił Jędrzejewski w “DDTVN”.
Grzegorz przyznał również na wizji, jakie emocje towarzyszyły mu kiedy jego żona wróciła na antenę po kilkumiesięcznej przerwie po chorobie.
Przyznam szczerze, że miałem gęsią skórkę. To nie jest tak, że faceci nie płaczą. Zdarzyło się uronić łzę w różnych momentach. To był piękny wstęp, piękna klamra – dodał.
Zobacz więcej: Gwiazda disco-polo w szpitalu. Przerażająca diagnoza




